„Dziady” już były. Czas na „Chłopów” – najlepiej w chłopskich chałupach...

dziekanowiceKlasa III BTI znowu na języku polskim przedziera się przez ciężką lekturę. Tym razem przyszła pora na „Chłopów" Reymonta, więc doskonała to okazja, by spotkać się z tekstem w miejscu do tego jak najbardziej odpowiednim – w Wielkopolskim Parku Etnograficznym w Dziekanowicach. Konfrontacja przestrzeni literackiej z rzeczywistą – choć stworzoną na użytek skansenu – topografią prawdziwej wsi z całą pewnością pozwoli lepiej zrozumieć realia i sens utworu.

W przeciwieństwie do generacji swoich rodziców, dzisiejsi osiemnastolatkowie tradycyjną, dawną wieś znają jedynie z filmów, o ile ta tematyka w ogóle ich interesuje. Pobyt w skansenie pokazał jednak, że egzotyka dziewiętnastowiecznej wielkopolskiej wsi potrafi być zajmująca a żywy kontakt z najprawdziwszymi zwierzętami może obudzić całkiem sympatyczne uczucia, budząc przy tym tkwiące w każdym z nas dziecko...

Po spotkaniach z etnografią i najprawdziwszej plenerowej lekcji polskiego pozostało jeszcze kilka chwil na spotkanie z archeologią. Ostrów Lednicki, dla niektórych wspomnienie wycieczek z czasów gimnazjum, także uśmiechnął się piękną słoneczną pogodą. Tysiącletnie duchy wojów zadbały, by nie spełniły się pesymistyczne prognozy meteorologów. Dowody? Proszę bardzo! Można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

GALERIA